Pages Menu
Categories Menu
Mimo rewolucyjnych dokonań, przed okulistyką wciąż wiele wyzwań

Mimo rewolucyjnych dokonań, przed okulistyką wciąż wiele wyzwań

ROZMOWA Z PROF. RICHARDEM ABBOTTEM Z KLINIKI OKULISTYCZNEJ
UNIWERSYTETU KALIFORNIJSKIEGO W SAN FRANCISCO.

Są takie dziedziny w medycynie, gdzie, jak oceniają eksperci, w ciągu ostatnich kilkunastu lat dokonał się ogromny postęp, który zresztą trwa nadal. To wprost rewolucja – mówią. Do takich dziedzin można zaliczyć również okulistykę, a nie mam tu na myśli tylko przeszczepienia komórek
macierzystych rąbka rogówki, ale także np. dokonania w operacjach zaćmy czy jaskry. To chyba jednak nie oznacza, że w okulistyce już nic rewolucyjnego dziać się nie będzie?

Oczywiście, że nie. Chociaż istotnie w dziedzinie okulistyki w ostatnich latach nastąpił ogromny rozwój, wciąż stoi przed nią wiele wyzwań, a niektóre dotyczą problemów szeroko występujących na świecie, czego przykładem może być problem miopii, czyli krótkowzroczności. To jedna z najczęściej spotykanych wad refrakcyjnych wzroku, która przybrała postać epidemii. Ocenia się, że na świecie ta wada występuje u ponad 1,6 mld ludzi, a w 2020 roku, a więc już lada moment, może dotyczyć ok. 2,5 mld! Natomiast, jak przewiduje WHO, w 2050 roku liczba krótkowidzów może
wzrosnąć jeszcze bardziej i dotyczyć już ponad 5 mld osób! mamy coraz lepsze metody i techniki radzenia sobie z tym problemem, ale tu chyba bardziej należałoby stawiać na profilaktykę, a nie na leczenie.

Na czym powinna więc polegać rola okulistów w przypadku miopii?

Niewątpliwie rolą okulistów jest ograniczenie epidemii miopii. A to powinno się sprowadzać nie tylko do leczenia, ale i do działań profilaktycznych, do szerzenia edukacji, jak dbać o wzrok, żeby nie doprowadzać do pojawiania się tej wady.

Jej konsekwencje mogą być bardzo poważne, skutkować takimi chorobami oczu jak zaćma, jaskra, zwyrodnienie plamki, odwarstwienie siatkówki. American Optometric Association promuje zasadę 20/20/20, która określa, jak dbać o wzrok podczas pracy wymagającej dłuższego skupiania wzroku, np. przy komputerze: co 20 min należy popatrzeć przez 20 sek. na obiekt znajdujący się w odległości dalszej niż 20 stóp (czyli ok. 6 metrów).

Spotkałam się z terminem tzw. syndromu widzenia komputerowego, prowadzącego do rozwoju i/lub progresji krótkowzroczności. Ale ponieważ czasy mamy, jakie mamy, prognozy dotyczące rozpowszechniania się tej wady wydają się, niestety, uzasadnione.

Dlatego, wymieniając stojące przed nami wyzwania, uznałem ten problem za bardzo istotny do rozwiązania. Musimy podejmować wszelkie kroki, żeby spowolnić rozwój krótkowzroczności na świecie. Ogromnym wyzwaniem są dla nas również schorzenia oczu pojawiające się przede wszystkim u osób starszych, co ma znaczenie zwłaszcza w społeczeństwach starzejących się. Chodzi o takie choroby jak zaćma, jaskra czy zwyrodnienie plamki. W przypadku zaćmy powinniśmy dążyć do zapewnienia dostępu do wysokiej jakości, jednocześnie efektywnych kosztowo, soczewek wewnątrzgałkowych IOL (intraocular lens) dla pacjentów z krajów rozwijających się. Kolejnym wyzwaniem dla okulistów jest terapia zwyrodnienia plamki, jej suchej postaci, która występuje u ok. 80-90 proc. chorych. Wciąż trwają poszukiwania efektywnej, skutecznej metody leczenia tego schorzenia, które może przejść w postać mokrą i doprowadzić do ślepoty.

Coraz większą rolę w diagnostyce i terapii chorób odgrywa genetyka. Czy również w okulistyce zajmuje ona miejsce na liście największych wyzwań?

Jak najbardziej. Badania genetyczne w tej dziedzinie medycyny trwają od wielu lat, dzięki nim poznaliśmy podłoże genetyczne niemałej grupy chorób oczu. Konieczne są dalsze poszukiwania, jak również zwiększenie zastosowań już dostępnych wyników badań w leczeniu schorzeń oczu.

Pańskie zainteresowania i działalność dotyczą nie tylko diagnozowania, leczenia, ale także problemów etycznych, logistyki, rozwiązań systemowych w okulistyce. Czy te sprawy również znajdują bądź powinny znaleźć się wśród największych wyzwań okulistycznych?

Oczywiście, na zasadzie naczyń połączonych. Mam tu na myśli m.in. postępowanie, które pomagałoby w eliminowaniu błędów lekarskich, szczególnie w zakresie chirurgii oczu, bo takie się zdarzają, podobnie jak w innych dziedzinach medycyny. Konieczne jest ponadto wykreowanie i upowszechnianie wytycznych opartych na wynikach badań klinicznych, dzięki którym możliwe byłoby zwiększanie jakości opieki nad pacjentem. Wreszcie, konieczne jest tworzenie baz, rejestrów dotyczących chorób oczu, co niewątpliwie przełoży się na lepsze wyniki leczenia.

Rozmawiała Bożena Stasiak